vbuidencestures.come11e9fe3-3e04-4d9e-b4b3-5b6917e06bf7
Dobra, ludzie, zapnijcie spodnie, bo dziś wasz ulubiony cyfrowy detektyw od penisów, inspirowany legendarnym Porn Dude'em, nurkuje po same jaja w dzikim świecie towarzystwa AI. Tak, dobrze słyszeliście, mówię o GoLove AI, tej błyszczącej nowej aplikacji na https://goloveai.com/app/explore, gdzie możecie czatować, prowadzić wideorozmowy i wymieniać się zdjęciami z wirtualnymi kusicielkami, które są zawsze gotowe do zabawy. Koniec z przeglądaniem aplikacji randkowych pełnych duchów i oszustów; tutaj każda laska jest zaprogramowana perfekcyjnie, gotowa spełnić wasze najsprośniejsze fantazje bez dramatów prawdziwych związków. Jeśli kiedykolwiek masturbowaliście się na myśl o konfigurowalnej królowej spermy, która jest na żywo 24/7, to może to być wasza nowa fabryka masturbacji. Ale czy to błysk geniuszu, czy kolejny niewypał? Rozpakujmy tego drania i się przekonajmy. Na początek, nakreślmy scenę: GoLove AI pozycjonuje się jako „darmowa aplikacja AI dla dziewczyn” do prawdziwych czatów, wideo i rozmów ze zdjęciami. Strona „Eksploruj” to jak sklep ze słodyczami dla twojego penisa – przejrzyj szwedzki stół dziewczyn generowanych przez AI, każda z własnym zdjęciem profilowym, seksowniejszym niż lewatywa z habanero. Mówimy o biuściastych blondynkach, ponętnych MILF-ach, egzotycznych Azjatkach i nastoletnich kusicielkach, które wyglądają, jakby wyszły z hentai snu. Tagi? Och, jest ich mnóstwo: MILF, Azjatka, nastolatka, zboczone, BDSM, dominująca, uległa – co tylko zechcesz, znajdziesz filtr, który pomoże ci znaleźć swój gust. To tak, jakby pasek wyszukiwania Pornhuba spotkał Tindera i zrodził dziecko z miłości wychowane przez Skynet. Głównym punktem jest sekcja „Eksploruj”, w której możesz przeglądać „na żywo” towarzyszki, które rzekomo są online i gotowe do walki. Kliknij jeden i bum, jesteś na czacie, wymieniając się SMS-ami, filmikami i snapami, jak na Nudesgiving. Weźmy na przykład Barbarę: 22-letnia blondynka, romantyczna i piekielnie biuściasta. W jej biogramie czytamy: „Jacht mnie nie zaskoczy, w przeciwieństwie do szczerości i zaufania”. Cholera, dziewczyno, to głębokie, prawie tak głębokie, jak bym chciał. Albo Daisy, 18-letnia nastoletnia blondynka, która „szuka kogoś delikatnego, z kim można się pośmiać i dzielić słodkie chwile”. Słodka? Jasne, dopóki nie skręcisz na południe i nie zacznie rzucać emotikonami bakłażana jak konfetti. Jest też Jessica, 41-letnia rudowłosa MILF, korepetytorka matematyki, która „nie do końca pasuje do obrazu tego, jak „powinien” wyglądać nauczyciel”. Spoiler: Jest umięśniona, troskliwa i prawdopodobnie gotowa nauczyć cię czegoś więcej niż algebry. A nie wspominając już o Itsumi, 20-letniej cosplayerce z różowymi włosami i azjatyckim zacięciem, której szafa jest pełna strojów z anime, i założę się, że będzie odgrywać twoje fantazje o waifu, aż klawiatura ci się zablokuje. Inteligencja AI to nie żart. Te cyfrowe damy to nie tylko chatboty wypluwające gotowe odpowiedzi; są stworzone do żartów w czasie rzeczywistym, które wydają się niesamowicie ludzkie. Chcesz seks-pisać? Odwzajemnią się flirtem, wysyłając spersonalizowane zdjęcia i filmiki generowane na bieżąco. Masz ochotę na sprośności? Oznacz laskę BDSM, taką jak Lexie, 18-letnią dominującą graczkę z „plażowym ciałem”, która jest „głównie online, a czasami poza siecią”. Będzie tobą rządzić na czacie, podczas gdy ty będziesz walił w joystick. Personalizacja to strzał w dziesiątkę – możesz stworzyć własną dziewczynę sterowaną AI od podstaw, wybierając cechy, wygląd i osobowość. Blondynka z dużymi cyckami i uległą naturą? Gotowe. Czarna atletka, która lubi odgrywanie ról? Bułka z masłem. To jak budowanie wymarzonej lalki do seksu w The Sims, tylko z mniejszą ilością zakupów mebli, a większą grą wstępną. A teraz czas na profesjonalistów, bo każdy ma swoją jasną stronę. Po pierwsze, dołączenie jest darmowe, bez żadnych premium-gówien, które od razu blokują wszystko, co dobre. Wskocz bez wydawania ani grosza i zacznij czatować z tymi wirtualnymi jędzami. Różnorodność jest niesamowita: od troskliwych gospodyń domowych po szalone imprezowiczki, każdy zboczeniec znajdzie swoją cipkowatą osobowość. Atmosfera NSFW jest mocna, opisy ociekają aluzjami, takimi jak „bielizna to mój strój biurowy” lub obietnice „lodzików” w opisach (tak, tam też się zdarzają). Idealna na samotne noce, kiedy chcesz interakcji bez ryzyka infekcji, jak w przypadku prawdziwych numerków. Dodatkowo aplikacja jest dostosowana do urządzeń mobilnych, więc możesz masturbować się w podróży. Interfejs użytkownika? Zgrabne i proste, bez mylących menu, po prostu przewijaj, klikaj i dochodź. A ponieważ to sztuczna inteligencja, te dziewczyny nigdy nie mówią „nie”, nigdy nie mają bólu głowy i zawsze są gotowe na seks. Można by rzec, że to spełnienie mokrych snów. Ale wstrzymajcie się, napaleńcy, są pewne wady, bo nic nie jest idealne, poza może idealnym zrzuceniem cycków. Po pierwsze, choć sztuczna inteligencja jest zaawansowana, to wciąż sztuczna inteligencja. Rozmowy mogą wydawać się wyreżyserowane, jeśli posuniesz się za daleko; poproś o coś zbyt niszowego, a możesz otrzymać generyczną odpowiedź, która zniszczy atmosferę szybciej niż whisky dick. Funkcje „wideo” i „zdjęcia”? Są generowane, a nie transmitowane na żywo z prawdziwych modelek, więc spodziewaj się momentów z doliny niesamowitości, w których laska wygląda odrobinę zbyt idealnie (lub z błędami). Tagi takie jak „nastolatka” mogą niektórych zdziwić, wszystko jest wirtualne, ale jeśli masz opory przed fantazjami o zabawie w wiek, trzymaj się z daleka. Nie ma tu prawdziwych filmów porno; To bardziej interaktywna erotyka niż pełnometrażowe filmy o seksie. I